 | | Jeślijeśli życie jest niczym,
a smierć jego przeciwstawieniem,
jeśli życie jest bólem,
to śmierć ukojeniem...
jeśli życie jest męką...ciągłą udręką...
to śmierć jest zbawieniem...
jeśli tak jest, to powiedz mi proszę,
dlaczego ja życie dzień po dniu znoszę ??
dlaczego sama skazuję się na cierpienia ??
dlaczego sama nie dążę do ukojenia ??
dlaczego znów głupotą się afiszuję ??
sama siebie...wewnętrznie morduję...
zrób coś dla mnie, jeśli tak jest...
wykonaj ten jeden, mały gest...
i zaprowadź mnie do śmierci bram...
moja nadzieja spoczywa już tylko tam...
proszę...prowadź...weź mnie za rękę...
zakończ...tego życia udrękę...
proszę...
|